Ile tak naprawdę kosztują święta?

Czy można sobie wyobrazić święta Bożego Narodzenia bez oświetlonej lampkami choinki? Raczej trudno! A może w tym roku pokusisz się o rozświetlenie całego domu czy balkonu?
Jeśli wybierzesz właściwe lampki i korzystnego sprzedawcę prądu, rachunek wcale Cię nie zrujnuje. Nawet, jeśli dodasz koszty gotowania świątecznych potraw.

Blask świąt

Pierwsza choinka oświetlona lampkami elektrycznymi rozbłysła 22 grudnia 1882 roku przy Piątej Alei w Nowym Jorku. Posiadaczem niezwykłego drzewka ozdobionego 80 czerwonymi żarówkami był Edward H. Johnson, prezes firmy Edison Electric Lights Company. Dziś kolorowe lampki wiszą nie tylko na choince, ozdabiamy nimi całe domy, ogrody, okna i balkony. Zastanawiasz się, ile to kosztuje?

Cena zużytego prądu na taką dekorację zależy od liczby punktów świetlnych, a przede wszystkim od rodzaju lampek – czy są to diody LED, czy tradycyjne mikrożarówki.

Fot. Shutterstock

Wybierz lampki

Zdecydowanie oszczędniejsze są lampki z diodami LED. Pobierają nawet dziesięć razy mniej prądu niż tradycyjne lampki choinkowe. W typowym zestawie lampek choinkowych jest 100 żarówek. Jeżeli wybierzemy sznur z punktami LED, pobierze on ok. 8 W.

Taka sama ozdoba ze zwykłymi mikrożarówkami „zeżre” ok. 50 W. Niby nie dużo, ale zazwyczaj wieszamy więcej świetlnych ozdób. Już sama dwumetrowa choinka mieści 2-3 sznury, jeśli zawiesimy tradycyjne żaróweczki, będzie zużywać ok. 150 W. Do tego dorzućmy np. kurtynę w oknie i mamy dodatkowe 30 W. Tysiąc światełek żarowych zużyje 408 W, a diod LED-owych zaledwie 69 W.

Świąteczne dekoracje świecą się często dzień i noc i to od początku grudnia aż do święta Trzech Króli. Specjaliści wyliczyli, że same ozdoby świecące w tym czasie, to dodatkowy pobór ok. 100 W w przypadku oświetlenia LED, i 350 W, gdy wybierzemy tradycyjne lampki. A przecież to nie wszystkie wydatki.

Pobór w kuchni

Przeciętny Polak spędza 13 godzin na gotowaniu świątecznych potraw, a w ¼ gospodarstw czas ten wydłuża się nawet do 30 godzin. Siłą rzeczy zużywamy wtedy więcej niż zwykle prądu i gazu. Samo przygotowywanie potraw na święta może zwiększyć rachunek za prąd o ok. 23 proc.

Jeżeli założymy, że codzienne korzystnie z urządzeń kuchennego AGD kosztuje nas ok. 110 zł, to przed świętami rachunek za prąd zwiększy się do około 135 zł. Do tego trzeba dodać same święta - częstsze gotowanie wody w czajniku, korzystanie ze zmywarki, dłuższe oglądanie telewizji.

Zmień sprzedawcę

Co więc robić? Nie oświetlać domu? Ograniczyć gotowanie? Absolutnie nie! Idealnym wyjściem jest zmiana sprzedawcy prądu. Wybierając firmę „Po Prostu Energia” nie musisz nawet wychodzić z domu, aby podpisać umowę. Wszystkie sprawy załatwiasz online w kilkanaście minut.

Dzięki udzielonemu pełnomocnictwu, nowy sprzedawca wypowie w Twoim imieniu umowę poprzedniemu, a Ty po podpisaniu umowy, będziesz płacić za prąd o wiele mniej. Dokumenty można podpisać za pośrednictwem eSign – podpisu elektronicznego XXI wieku.

Wystarczy, że masz telefon z ekranem dotykowym lub laptop. Podpis składasz na urządzeniu i nie musisz nic drukować. Wszystko odbywa się przez Internet. Co ważne, marka „Po Prostu Energia” daje gwarancję stałej ceny na cały czas trwania umowy. Jest to bardzo istotne w przypadku podwyżek prądu, o których teraz tyle się mówi. Ciebie one nie będą dotyczyć!

Partnerem akcji "Twoja Energia" jest Po Prostu Energia

Przepisanie licznika prądu – jak to zrobić?

Kupiłeś nowe mieszkanie od dewelopera? A może na wtórnym rynku? Otrzymałeś lokal w spadku? Koniecznie przepisz na siebie licznik prądu - w przyszłości unikniesz wielu komplikacji. Przy tej okazji warto wybrać korzystniejszego sprzedawcę prądu.

Przepisanie licznika nie jest trudne, a zysk wielki. Formalności nie jest dużo, wszystko zależy od sposobu, w jakim wszedłeś w posiadanie mieszkania. Niektórzy sprzedawcy prądu wiele spraw załatwią za Ciebie.

Lokal kupiony od dewelopera

Do czasu przekazania Tobie mieszkania, właścicielem licznika jest deweloper. To on opłaca rachunki za prąd (najczęściej jest to tzw. prąd budowlany). Gdy obejmujemy mieszkanie na podstawie protokołu odbioru, deweloper dokonuje także cesji licznika na formalnego właściciela lokalu mieszkalnego, czyli na Ciebie. Jest to bardzo ważny dokument, bo sprzedawca prądu nie może podpisać umowy z osobą, która nie jest prawnym właścicielem licznika. Z takim dokumentem należy udać się do OSD (operatora systemu dystrybucyjnego) i sprzedawcy prądu.

Następuje wystawienie ostatecznej faktury za prąd poprzedniemu właścicielowi licznika. Ty będziesz płacić za energię od stanu licznika podanego w protokole. Deweloper korzysta z prądu budowalnego, który jest najczęściej dużo droższy. Przepisując licznik na siebie, masz prawo zmiany grupy taryfowej z C na G – Twoje rachunki będą niższe.
Warto zastanowić się nad wyborem sprzedawcy, bo o ile operatora mamy narzuconego, to sprzedawcę już niekoniecznie.

A to od niego w dużej mierze zależy końcowy rachunek, jaki przyjdzie Ci płacić za prąd. Dlatego przed podpisaniem umowy, zwróć uwagę nie tylko na cenę za 1 kWh – im niższa stawka, tym większe oszczędności, ale także na jej gwarancję. Stała cena powinna obowiązywać przez cały czas trwania umowy, a nie np. przez pierwsze 3 miesiące. Taką pewność niezmienności daje firma Po Prostu Energia. Poza tym nie pobiera ona opłaty handlowej, a więc rachunki siłą rzeczy będę niższe.

Umowę z dostawcą prądu warto podpisać na czas nieokreślony. Bo tylko w takim przypadku wybrany przez Ciebie sprzedawca prądu będzie mógł wypowiedzieć aktualną umowę kompleksową w Twoim imieniu (po podpisaniu pełnomocnictwa) i zawrzeć z Tobą nową umowę na sprzedaż energii elektrycznej. Przeraża Cię ogrom formalności? Skorzystaj z marki Po Prostu Energia - wszelkie formalności dopełnisz online, bez wychodzenia z domu.

Jest jeszcze inny sposób, coraz częściej praktykowany. Zawierasz tylko umowę dystrybucji i wskazujesz w niej wybranego sprzedawcę, np. Po Prostu Energia. Dystrybutor prosi o umowę ze sprzedawcą, albo wyznacza określony czas na jej dostarczenie. I tę „papierkową” robotę wykona za Ciebie Po Prostu Energia.

Fot. Shutterstock

Mieszkanie z rynku wtórnego

W mieszkaniu kupionym na rynku wtórnym licznik z reguły jest przypisany do byłego właściciela. Obowiązek wypowiedzenia umowy ciąży co prawda na sprzedającym, ale w praktyce często sprawy biurowe załatwia już nowy właściciel.

Dlatego koniecznie trzeba sporządzić protokół zdawczo-odbiorczy. Należy w nim podać numer licznika i wartości, jakie wskazuje. Protokół musi być podpisany przez obie strony: sprzedającego mieszkanie i kupującego. Z tym dokumentem, a także z aktem potwierdzającym nabycie prawa własności do lokalu, udajesz się do dystrybutora i sprzedawcy prądu, aby zawrzeć nową umowę.

A co zrobić, jeśli pojawiły się jakieś wątpliwości lub poprzedni właściciel licznika nie chce już z Tobą spotkać? Wtedy trzeba zamówić wizytę energetyków, którzy w Twojej obecności dokonają odczytu licznika.
Pamiętaj, aby nie wybierać przypadkowego sprzedawcę energii.

Postaw na firmę, która da Ci gwarancję tańszego prądu, np. Po Prostu Energia. Przy okazji zmiany wybierz też grupę taryfową odpowiednią dla Twoich potrzeb.

Mieszkanie w spadku

Gdy dostajesz mieszkanie od rodziców lub dziadków jeszcze za ich życia, warto przypilnować, aby to oni dokonali zmiany właściciela licznika. Jeśli jednak lokal otrzymujesz w spadku, i sprawy spadkowe są już uregulowane, do dystrybutora i sprzedawcy trzeba dostarczyć akt zgonu oraz kopię dokumentu poświadczającego tytuł prawny do lokalu np. postanowienie sądu o nabyciu spadku. W przypadku, gdy sprawy spadkowe nie są jeszcze uregulowane, istnieje możliwość zawarcia umowy na czas do 6 miesięcy.

Na pewno nie warto zwlekać z przepisaniem licznika po zmarłym. Często się zdarza, że po śmierci właściciela rodzina nadal opłaca rachunki przychodzące na jego nazwisko i prąd płynie bez szwanku, ale problem może pojawić się w razie awarii, wymiany licznika czy choćby zmiany sprzedawcy energii. Zarówno dystrybutorzy, jak i sprzedawcy nie będą się kontaktować z nikim, kto nie jest stroną umowy.

Pamiętaj także, że jeśli zmarły nie opłacał rachunków, za jego długi odpowiada spadkobierca. Do zapłaty może być wezwana także osoba, która wspólnie korzystała z osoba zmarłą z prądu i niekoniecznie będzie przyszłym spadkobiercą. Wystarczy, że zakład udowodni, że ta osoba była zameldowana w tym lokalu lub w nim przebywała.

W standardowym postępowaniu cesji licznika przyjmuje się, że zmiana odbiorcy i płatnika oznacza automatycznie zakończenie starej umowy i podpisanie nowej. Jeśli nie wskażesz inaczej, to jest ona przepisywana na tych samych warunkach, jaki miał poprzedni odbiorca. Dlatego zrób korektę i wybierz takiego sprzedawcę prądu, który zapewni Ci najkorzystniejsze warunki.

Partnerem akcji "Twoja Energia" jest Po Prostu Energia

Czy wiesz ile kosztuje Cię używanie nowoczesnych sprzętów AGD i RTV? Fakty i mity o zużyciu prądu przez sprzęty domowe

Obawiasz się kupić zmywarkę, bo zużywa dużo prądu? Wolisz pozostać przy gotowaniu na gazie, aby nie zwiększać rachunków za prąd? Nie bój się, nowoczesny sprzęt nie pobiera dużo energii, a i ze starszego można tak korzystać, aby zużywały mniej kilowatów. Gdy do tego wybierzesz korzystnego sprzedawcę prądu, możesz sporo zaoszczędzić.

W dobrej klasie

Urządzenia i sprzęt AGD oraz RTV mają klasy energetyczne oznaczone literami od A do G. Kolejne litery alfabetu oznaczają większe zużycie energii. Zgodnie z unijnym prawem każdy sprzęt AGD i niektóre urządzenia RTV (np. telewizory) muszą posiadać naklejkę z podaną klasą.

Powinna ona zawierać także szacunkowe zużycie roczne prądu, mierzone w kWh. Nowoczesny sprzęt ma z reguły klasę A. Jeszcze bardziej oszczędne są modele A+, A++ i A+++. Im więcej plusów przy A, tym lepiej dla nas. Ale ile tak naprawdę pobierają prądu te urządzenia?

Jak obliczyć, ile będą nas kosztować? Jak jeszcze bardziej zmniejszyć rachunki? Wokół sprzętu domowego narosło tak wiele mitów, że czas się z nimi rozprawić.

Fot. Shutterstock

Trochę matematyki

Jednostką zużycia energii elektrycznej jest kilowatogodzina (kWh). Jedna kilowatogodzina to ilość energii, jaką zużywa urządzenie o mocy jednego kilowata (kW), pracujące przez godzinę. Aby obliczyć koszt zużytej energii przez konkretne urządzenie, trzeba najpierw pomnożyć jego moc przez czas pracy.

Następnie wynik ten mnożymy przez cenę 1 kWh, która obowiązuje u sprzedawcy prądu. Przedstawmy to na przykładzie: nasz czajnik elektryczny ma moc 2000 W (2 kW). Zagotowanie litra wody zajmie mu 3 minuty. Liczymy: 2 kW x 0,05 h (=3 min) = 0,1 kWh. Wynik mnożymy przez cenę energii. Dla uproszczenia przyjmijmy, że wynosi ona 0,55 zł. A więc jednorazowe zagotowanie wody kosztuje 0,055 zł. Jeżeli gotujemy wodę trzy razy dziennie, w ciągu roku będzie nas to kosztować ok. 60 zł. Nie jest to duża kwota, ale jeśli będziesz gotować np. tylko pół litra, czajnik będzie potrzebował mniej czasu, a więc będzie jeszcze taniej.

W kuchni i łazience

Duży sprzęt, np. lodówka czy pralka zużywają więcej kWh, ale umiejętne obchodzenie się ze sprzętem pozwoli sporo zaoszczędzić. Lodówka może zużywać rocznie 172 kWh albo 450, gdy będziemy co chwila otwierać jej drzwi, często wstawiać do niej ciepłe dania albo ustawimy ją przy grzejniku.

Przy otwartych drzwiach lodówka pobiera 16,2 W, przy zamkniętych 0,8 W. W przypadku zmywarki sposobem na mniejsze rachunki jest podłączenie jej do ciepłej wody. Rachunki za prąd będą niższe, gdy nie będziesz otwierać drzwiczek piekarnika w trakcie pieczenia. W pralce najbardziej kosztowne są programy, które wymagają podgrzania wody powyżej 40 st. C. Jeśli więc będziesz prać ekonomicznie, pralka zużyje rocznie nie 200, ale 110 kWh.

Garść mitów

Nie dajmy się jednak zwariować. Przekonanie, że ładowarka pozostawiona w gniazdku po odłączeniu telefonu, zużywa bardzo dużo prądu, jest dość rozpowszechnione, ale błędne. Pomiary wykazały, że ładowarka, podłączona przez całą dobę, czerpie ok. 0,12 W, czyli kilkanaście groszy. Podobnie sprawa ma się z telewizorem.. Pobór mocy statystycznego telewizora w trybie „stand-by” jest na poziomie maksymalnie kilku watów. Tak więc roczny koszt jego pracy to ok. 3 zł.

Pracując na laptopie warto wiedzieć, że najwięcej energii pobiera on, gdy go ładujemy i jednocześnie przeglądamy np. strony internetowe. Urządzenie pobiera wtedy ok. 37 W. Natomiast podczas ładowania wyłączonego laptopa, zużycie prądu wynosi ok. 30 W i zmniejsza się w miarę ładowania się baterii.

Dobry sposób

Najskuteczniejszą jednak metodą na obniżenie rachunków za prąd, jest wybór dobrego sprzedawcy energii. Nie podpisuj więc umowy, zanim nie przeanalizujesz oferty. Marka Po Prostu Energia daje np. gwarancję stałej ceny na cały czas trwania umowy, co pozwala na planowanie wydatków.

A ponieważ czas to też pieniądz, w Po Prostu Energia załatwisz wszystko online w ciągu kilku minut, unikając tłoku, numerków i kolejek. Dodatkowo dokumenty można podpisać za pośrednictwem eSign – podpisu elektronicznego XXI wieku. Wystarczy, że masz telefon z ekranem dotykowym lub laptop. Podpis składasz na urządzeniu i nie musisz nic drukować. Wszystko odbywa się przez Internet.

Partnerem akcji "Twoja Energia" jest Po Prostu Energia

Bilans roczny rachunków domowych. Na co zwracać uwagę, aby taki bilans zrobić

Znów nie możesz dopiąć budżetu? W kolejnym miesiącu z finansami jesteś na zero? Planowałaś kupić farelkę do ogrzewania, ale zabrakło pieniędzy? Aby zaoszczędzić nerwy na przyszłość, rób bilans rachunków domowych. Podpowiemy, jak go stworzyć i później prowadzić.

Planer wydatków to najlepsze narzędzie do zarządzania własnymi pieniędzmi. Dzięki niemu przejmiesz kontrolę nad wpływami i wydatkami, co przełoży się na Twój spokój i stan konta.

Dodatni, ujemy, zerowy

Możliwości są trzy. Najlepszy jest niewątpliwie bilans dodatni, gdy masz więcej przychodów niż wydatków. Bilans ujemny to sytuacja, w której wydatki są wyższe niż przychody. Jest on wyjątkowo niekomfortowy, zwłaszcza, gdy utrzymuje się przez kilka miesięcy.

Wymaga wtedy Twojej natychmiastowej reakcji. Bilans zerowy oznacza równość przychodów i wydatków, ale taka sytuacja zdarza się rzadko. Zazwyczaj, w nawet najlepiej zaplanowanym budżecie i perfekcyjnym jego wykonaniu, powstaje jakaś nadwyżka albo strata. Oczywiście lepiej, gdy jest to nadwyżka i pokażemy, jak to osiągnąć.

Fot. Shutterstock

Twój plan roczny

Bilans to plan, a nie spisywanie wydatków. Robimy go po to, aby móc go później kontrolować. Spis na co poszły pieniądze bardzo się przyda, ale najważniejsze jest, aby umieć wydawać pensję z głową.
Domowe wydatki warto planować w dłuższej perspektywie, np. rocznej.

Najpierw trzeba przemyśleć wszystkie rodzaje wydatków, jakie będziemy musieli w tym czasie ponieść, uwzględniając sezonowość. Np. zaczyna się sezon grzewczy? Przypomnij sobie, jak marzłaś zimą i zastanów się nad wyborem dodatkowego źródła ciepła.

Uwzględnij w planach kupno odpowiedniego urządzenia. Weź pod uwagę, że nabycie piecyka o zbyt małej mocy w stosunku do kubatury pomieszczenia to wyrzucanie pieniędzy. W starym budownictwie moc grzewcza w pokojach dziennych powinna wynosić około 100 W na m. kw., natomiast w nowym do 75 W na m. kw. W niewielkim mieszkaniu najlepiej sprawdzą się małe, przenośne urządzenia: termowentylatory lub piece olejne. Do większych dobrym rozwiązaniem są przenośne piece akumulacyjne.

Im prościej, tym łatwiej

Wystarczy kartka i długopis albo arkusz kalkulacyjny w komputerze. Możesz też skorzystać z gotowych aplikacji mobilnych. Nie komplikuj – do stworzenia budżetu wystarczy kilka kategorii wydatków. Najpierw spisz wszystkie stałe comiesięczne wydatki: czynsz, prąd, opłaty na komórkę, bilet miesięczny, rata kredytu itd.

Dodaj zakupy spożywcze – zapewne wiesz, ile za nie płacisz. Jeśli nie jesteś pewna, wpisz kwotę orientacyjna, a przez najbliższy miesiąc zbieraj wszystkie paragony. Dodaj wydatki planowane. Pamiętaj np. o przeglądach samochodu, prezentach na imieniny itp. Uwzględnij np. zakup kurtki na zimę czy nowych opon do samochodu, bo te rzeczy akurat możesz planować.

Pewną kwotę, raczej wyższą niż niższą, pozostaw na wydatki niespodziewane. Zsumuj wszystkie wydatki i porównaj z przychodami. Aby ułatwić sobie pracę, kwoty zaokrąglaj do pełnych złotych - kilka groszy nie robi różnicy, a łatwiej się liczy. Masz nadwyżkę? Znakomicie. Odłóż te pieniądze, to są Twoje oszczędności.

Czas to też pieniądz

Jeśli jednak okaże się, że wydatki przekraczają 50% dochodów, rozważ możliwość renegocjacji stałych umów. Zwróć uwagę na koszty dostawców mediów. Jeśli np. płacisz wysokie rachunki za prąd, zmień sprzedawcę energii na korzystniejszego..

Nie masz na to czasu? Wybierz firmę Po Prostu Energia – nie tylko prąd sprzedają w korzystnych cenach, ale też, gdy zostawisz im pełnomocnictwo, wszelkie sprawy biurowe zrobią za Ciebie. Nie będziesz musiała nawet wyjść z domu, bo procedury załatwia się online w kilkanaście minut.

Partnerem akcji "Twoja Energia" jest Po Prostu Energia

Zmiana sprzedawcy energii - najczęstsze pytania

Jeśli nie zwiększyliście poboru energii, a Wasze rachunki za prąd są coraz wyższe, czas zmienić sprzedawcę prądu. Obawiacie się tego kroku? Niepotrzebnie, dziś rozwiejemy wszystkie Wasze wątpliwości.

Jak obniżyć rachunek za prąd?

Na każdej fakturze widnieje kilka pozycji, których suma daje ostateczna kwotę, którą należy uregulować. Są to przede wszystkim opłaty za przesył prądu, które pobiera dostawca, oraz za sprzedaż energii, należne sprzedawcy prądu. Faktura zawiera także m.in. koszty abonamentowe, opłaty handlowe i podatek VAT.

Rachunki będą niższe, jeśli zmniejszy się choć jedną pozycję. Tyle tylko, że część opłat jest stałych, niezależnych od zużycia energii, i na nie mamy wpływu, ale inne są zmienne, i tylko od nas zależy, co z nimi zrobimy. Można oczywiście starać się oszczędzać prąd, ale o wiele skuteczniejszy jest wybór innego, tańszego sprzedawcy energii. A do takiej zmiany mamy prawo.

Czy może być inny dostawca, a inny sprzedawca prądu?

Jak najbardziej. W Polsce koncesję na dystrybucję prądu ma ok. 300 firm, ale do większości domów energię dostarcza pięciu największych operatorów systemu dystrybucyjnego. Często są oni także sprzedawcami prądu. Dystrybutorów nie możemy wybrać, ale wcale nie ma przymusu kupowania od nich energii.

Operator ma obowiązek udostępnienia listy sprzedawców obsługujących jego sieć, ale można też zdecydować się na kogoś spoza tej listy. W Polsce jest ponad 400 koncesjonowanych sprzedawców energii elektrycznej.

Ile można zaoszczędzić, zmieniając sprzedawcę?

Według szacunków, wybierając dobrego sprzedawcę można zmniejszyć rachunki za energie nawet do 30%. Jeśli gospodarstwo domowe zużywa 1-1,5 tys. kWh rocznie, to może zaoszczędzić powyżej 20-30 zł miesięcznie.

Fot. Shutterstock

Na co zwrócić uwagę przy wyborze sprzedawcy?

Poza oczywiście samą ceną, warto zwrócić uwagę np. na obowiązujący okres umowy i gwarantowane koszty. Spółka „Po Prostu Energia” daje np. gwarancję takiej samej ceny przez cały czas trwania umowy, podczas gdy inne firmy gwarantują niezmienność tylko na pewien czas, np. na 6 miesięcy, a później podnoszą koszty.

Stała niska cena w umowie standardowej na 12 miesięcy spółki „Po Prostu Energia” to nie wszystko, bo firma nie bierze także opłaty handlowej. Warto przyjrzeć się tej marce, bo oferuje ona także inne, bardzo ciekawe rozwiązania.

Czy zmiana sprzedawcy pociągnie za sobą jakieś koszty?

Zgodnie z Prawem Energetycznym, zmiana sprzedawcy energii elektrycznej jest bezpłatna. Przed zmianą należy jednak sprawdzić terminy wiążące. Wiele firm nakłada bowiem kary za wcześniejsze wypowiedzenie umowy.

Pisemne oświadczenie wypowiadające umowę sprzedaży prądu warto złożyć przed terminem kończącym umowę. Gdy zmienia się sprzedawcę po raz pierwszy, należy wypowiedzieć także umowę kompleksową (zawieraną „z urzędu”), czyli na sprzedaż energii u dystrybutora sieci, i zawrzeć nową – tylko o świadczeniu usług dystrybucyjnych.

Najlepiej, aby taka umowa była bezterminowa. Jeśli zmieniamy sprzedawcę po raz kolejny, nie ma konieczności wypowiadania i ponownego zawierania umowy z OSD.

Jak długo trwa zmiana sprzedawcy?

Około miesiąca, w zależności od tego, czy jest to pierwsza, czy kolejna zmiana (dłużej w przypadku pierwszej zmiany). Do tego czasu należy dodać termin wypowiedzenia umowy poprzedniemu sprzedawcy.

Czy przy zmianie sprzedawcy istnieje ryzyko przerw w dostawie prądu?

Nie. Nowa umowa na sprzedaż prądu wchodzi z dniem wygaśnięcia starej. Gwarantuje to ciągłość sprzedaży. Obecny sprzedawca ma obowiązek zapewniać ją do chwili rozpoczęcia dostaw nowego sprzedawcy. Nie ma więc obawy, że nastąpi jakakolwiek przerwa.

Czy „papierkową” robotę można komuś zlecić?

Taka możliwość istnieje np. w firmie „Po prostu energia”. Na podstawie pełnomocnictwa przedstawiciel firmy dopełnia formalności. Wszystkie sprawy są załatwiane online lub telefonicznie. Unikamy więc kolejek, numerków, chodzenia na pocztę, a przede wszystkim nerwów.

Czy konieczna będzie zmiana licznika?

Zmiana sprzedawcy nie wiąże się w koniecznością wymiany licznika. Jego wymiana może nastąpić tylko w chwili zmiany grupy taryfowej. Jednak koszt związany z dostosowaniem układu pomiarowo-rozliczeniowego ponosi Operator Systemu Dystrybucyjnego. Jest on bowiem właścicielem nie tylko linii dystrybucyjnych, ale też liczników.

Czy po zmianie sprzedawcy będziemy otrzymywać dwie faktury?

To zależy. Jeśli podpiszemy nową umowę na sprzedaż z firmą, która nie jest jednocześnie dystrybutorem prądu, będziemy otrzymywać dwie faktury – jedną wystawi nowy sprzedawca, a drugą dystrybutor. Jeśli jednak nowy sprzedawca prądu ma podpisaną umowę z dystrybutorem, nadal będziemy otrzymywać jedną fakturę. W spółce „Po Prostu Energia” można zawierać tzw. umowy kompleksowe i wówczas otrzymujemy jedną fakturę. Ale jeśli wolimy dwie- nie ma problemu.

Ile razy można zmieniać sprzedawcę prądu?

Dowolną ilość razy. Bez żadnych konsekwencji można też wrócić do pierwszego sprzedawcy. Każda zmiana trwa około miesiąca.

Partnerem akcji "Twoja Energia" jest Po Prostu Energia

Budowa domu - jak zmniejszyć rachunki za prąd?

Budując dom korzystasz z wielu urządzeń elektrycznych. Energia potrzebna jest także np. do oświetlania placu. Czy można jakoś zaoszczędzić na tym etapie? Jak najbardziej! Podpowiemy, jak to zrobić.

Bez prądu trudno ruszyć z budową. Podczas prac korzysta się z tzw. prądu budowalnego, czyli za energię płaci się inną, najczęściej wyższą stawkę, niż za dostarczaną do gospodarstw domowych. Jednak przy odpowiednim wyborze sprzedawcy prądu, rachunki nie muszą przerażać.

Online – oszczędność czasu

Prąd budowlany oferuje większość firm energetycznych, oferty różnią się ceną netto i stawkami opłaty handlowej. Nad wyborem sprzedawcy energii warto zastanowić się już na etapie planowania inwestycji, bowiem prędzej czy później i tak trzeba będzie podłączyć się do sieci docelowej, więc najlepiej (taniej) zrobić to od razu. Przy zakładaniu licznika musimy podpisać umowę dystrybucyjną (z terenowym OSD) oraz umowę sprzedaży. Czasami OSD wymaga od nas przedstawienia umowy sprzedażowej w chwili podpisywania umowy dystrybucyjnej.

Warto wybrać takiego sprzedawcę, który gwarantuje niezmienność ceny w trakcie trwania umowy, jak np. „Po prostu energia”. Wiele firm proponuje niższe kwoty przez jakiś czas np. pół roku, a później ceny są dużo wyższe. Pamiętajmy, że o ile nie mamy wyboru dostawcy prądu, to sprzedawcę energii możemy sobie wybrać.

Budowa domu pochłania mnóstwo czasu, dlatego też warto wybrać takiego sprzedawcę prądu, który nie będzie wymagał wizyt u siebie w biurze, a wszystkie sprawy będzie można załatwić online. Tak właśnie działa „Po prostu energia” –załatwisz wszystko bez wychodzenia z domu, szybko i komfortowo. Bo przecież czas to też pieniądz.

Fot. Shutterstock

Moc na rachunku

Najczęściej prąd budowlany jest droższy niż dostarczany do indywidualnych gospodarstw domowych. Przed podpisaniem umowy warto skonsultować się z doświadczonym elektrykiem, który oceni, jakiej mocy prądu będziemy potrzebować podczas budowy (maszyny i narzędzia budowlane wykorzystują o wiele więcej energii niż standardowe urządzenia gospodarstwa domowego). Znajomość mocy jest potrzebna do ustalenia wysokości rachunków - składnik stały stawki sieciowej i stawka opłaty przejściowej są mnożone przez wybraną moc umowną.
Jedna stawka całą dobę.

Istnieją trzy podstawowe taryfy prądu budowlanego: jednostrefowa C11 i dwustrefowe - C12a i C12b. Pierwsza jest najpopularniejsza, bo przez całą dobę obowiązuje taka sama stawka za kilowatogodzinę (kWh). Dzięki temu nie musisz planować, kiedy będziesz wykonywać dane prace. Natomiast stawki za kWh w taryfie C12 są uzależnione od godzin (stref). To prawda, że płaci się wówczas za prąd mniej, ale np. taryfa C12b obejmuje wczesny poranek, południe lub noc, a raczej trudno wznosić dom nocą. Obliczono też, że aby opłacała się taryfa dwustrefowa, trzeba wykorzystywać minimum 30%-40% całego zużycia energii w godzinach, w których obowiązuje tańsza strefa. Warto przy tym wiedzieć, że nawet w trakcie budowy, w każdej chwili możesz zmienić sprzedawcę prądu na tańszego.

Zmień taryfę

Gdy budowa dobiegnie końca i uzyskasz dokumenty potwierdzające częściowe lub całkowite zakończenie prac budowlanych albo zezwalające na użytkowanie budynku, jak najszybciej zmień taryfę na G (dla gospodarstw domowych). Jest ona zdecydowanie tańsza.
Jeśli wybrałeś dobrego (taniego) sprzedawcę i budowa była zasilana z przyłącza docelowego, wystarczy tylko złożyć wniosek o zmianę taryfy. W przypadku tymczasowego przyłącza, zmiana taryfy wymaga przyłączenia do sieci i zamontowania docelowego przyłącza.

Partnerem akcji "Twoja Energia" jest Po Prostu Energia